Historia

Takie już mam dziwactwo, że zamiast szukać dalekich cudów przyrody, zamiast gonić za zgiełkiem po targowicach świata, doznaję największych rozkoszy, gdy wpatruję się w dno cichych strumieni i rzek, gdy przykładam ucho do starych mogił, których szeptu mrocznych dziejów nikt nie słucha.
Zygmunt Gloger

Grupa Eksploratorów Roztocza Południowego (GERP) powstała w 2002 roku. GERP tworzą: Krzysztof Banaszak, Bartłomiej Łaguniak, Paweł Rydzewski, Grzegorz Woźny, Krzysztof Woźny.

W wąwozie – okolice Prusia (fot. Krzysztof Banaszak)

Grupa powstała, aby odkrywać to co nieznane na Roztoczu Południowym i w okolicach. Odkryliśmy dziesiątki starych krzyży, odnaleźliśmy najgłębszy roztoczański wąwóz (na stokach góry Brusno), przeszliśmy dziewiczą trasą wzdłuż granicy, podziwiając widoki niespotykanie gdzie indziej, odkryliśmy najwyższy na całym Roztoczu wodospad na Dubleniu, znaleźliśmy i największą i najciekawszą jaskinię (Diabelską, zwaną też Jaskinią Prałasanta)… Wymieniać można byłoby długo. A trzeba też pamiętać, że publikujemy artykuły w „Gazecie Horynieckiej”, z których przynajmniej część może uchodzić za odkrycie (w terenie lub w dokumentach).

Przy ruinach starego młyna w Rudzie Różanieckiej (fot. Krzysztof Woźny)

GERP przeszła ewolucję. Po latach z grupy eksploratorów i odkrywców staliśmy się realizatorami projektów: ratowania i inwentaryzacji bruśnieńskich krzyży przydrożnych, wytyczania nowych tras, dalekich obserwacji, wydawania prasy lokalnej, itp. Część z tych projektów została zakończona, część jest wciąż realizowana (zachęcamy do odwiedzenia działu „Projekty”, gdzie można znaleźć szczegóły).

W okolicach Sopotu (fot. Paweł Rydzewski)

Działalność w GERP była zachętą dla naszego kolegi Pawła Rydzewskiego, który napisał wyjątkowy pod wieloma względami przewodnik krajoznawczy pt. Roztocze Południowe (Krosno 2009, Wyd. Arete II). Członkowie GERP brali też udział w procesie wydawniczym roztoczańskich map, np. Roztocze Południowe (wyd. Kartpol), czy lokalne mapy gminne (Horyniec – Zdrój, Narol) wydane przez PiW Ostoja.

Wiosenna wyprawa w rejonie Dziewięcierza (fot. Krzysztof Banaszak)

Obecnie skupiamy się na działalności w Stowarzyszeniu Przyjaciół Ziemi Horynieckiej (SPHZ), którego byliśmy współzałożycielami.

W wąwozie – okolice Moczarów (fot. Grzegorz Woźny)

Poza wydawaniem unikatowego czasopisma „Gazeta Horyniecka” (szczegóły w dziale Projekty), zamawianego nawet przez prestiżową berlińską Stadtbibliothek, Stowarzyszenie było i jest zaangażowane w szereg ważnych działań, jak rewitalizacja horynieckiego Parku Zdrojowego, zabytkowego cmentarza w Starym Bruśnie, cmentarza w Horyńcu – Zdroju, Pomnika Wolności w Nowym Bruśnie, restauracji horynieckiego Pomnika Wolności, itd. W tym miejscu należy wyjaśnić, iż 3 członków GERP zasiada w Zarządzie SPZH, w tym w funkcji Prezesa i Skarbnika.

„Gerpowóz” (fot. Grzegorz Woźny)

Profesor dr hab. Janusz Smaza, który jest pracownikiem naukowym Katedry Konserwacji i Restauracji Rzeźby Kamiennej i Elementów Architektury warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, specjalistą w zakresie konserwacji kamienia, rzeczoznawcą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz członkiem międzynarodowej komisji ds. ratowania polskiego dziedzictwa narodowego poza granicami kraju, w taki sposób wypowiedział się o nas w kontekście renowacji horynieckiego cmentarza: „Podsumowując, GERP jest niezbędna. Zaś nasza uczelnia użyczać będzie niezbędnego wsparcia.”

Na trasie (fot. Krzysztof Banaszak)



Reklamy